Dziś mamy 24 lutego 2020, poniedziałek, imieniny obchodzą:

20 października 2019

Czerwona kartka, trzy rzuty karne i 5 goli w Ślesinie

W 9 kolejce rozgrywek B – klasy, Zorza Ślesin podejmowała na własnym boisku Wisłę Fordon. Po 90 minutach walki, o triumfie jednej z drużyn zdecydowała kontrowersyjna decyzja sędziego.

Po dwóch udanych spotkaniach z rzędu, w których Zorza zdobyła 4 punkty, przyszedł czas na pojedynek z Wisłą Fordon na własnym boisku. Pierwsze minuty spotkania toczyły się pod dyktando Zorzy, która potrzebowała zaledwie kwadransa na objęcie prowadzenia. Łukasz Srokowski popędził lewą stroną boiska i dośrodkował w pole karne, gdzie do piłki próbował dojść Piotr Rybacki, ale uniemożliwił mu to obrońca Wisły. Uczynił to jednak niezgodnie z przepisami, za co sędzia bez wahania wskazał na „11”, którą pewnie wykonał Damian Kamiński. Od tego momentu do głosu zaczęła dochodzić Wisła, która potrzebowała kolejnego kwadransa, aby doprowadzić do wyrównania. Drużynowa akcja całego zespołu zakończyła się sytuacją sam na sam z bramkarzem, który nie miał przy strzale nic do powiedzenia. 3 minuty później, bydgoszczanie po raz drugi pokonali Marcina Szamlewskiego, ale sędzia główny, ze względu na pozycję spaloną, bramki nie uznał. Do szatni, drużyny zeszły z rezultatem remisowym, który z przebiegu pierwszej połowy był sprawiedliwym wynikiem.

Zdecydowanie ciekawsza okazała się druga część meczu. Już w pierwszej akcji, bliżsi wyjścia na prowadzenie byli goście, ale do celu zabrakło kilku centymetrów. Odpowiedzieć próbował Srokowski, który popędził lewą stroną boiska, minął dwóch rywali i wpadł w pole karne, gdzie jednak za mocno wypuścił sobie piłkę, która trafiła w ręce bydgoskiego bramkarza. W 61 minucie ponownie nie popisała się formacja obronna Zorzy, która ponownie dopuściła do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Tym razem jednak, górą był Szamlewski. 180 sekund później miała miejsce pierwsza kontrowersja. Srokowski ponownie przeprowadził udaną akcję lewą stroną i będąc w polu karnym zagrał piłkę do wbiegającego Rybackiego, jednak przytomnie zachował się jeden z obrońców, który wyłuskał piłkę. Zdaniem ślesińskich zawodników uczynił to przy pomocy ręki, ale sędzia pozostał niewzruszony. Chwilę później po dobrej akcji Sebastiana Wolko, przed szansą stanął Srokowski ale przestrzelił. W 69 minucie padł gol, który był ozdobą spotkania. Szarżujący Wolko został nieprzepisowo zatrzymany na 25 metrze od bramki, za co sędzia podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł kapitan zespołu Maciej Łoboda i znakomitym uderzeniem w samo okienko bramki, wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W następnej akcji, tyle, że po drugiej stronie boiska, goście pokusili się o taki sam strzał, ale znakomicie w bramce spisał się Szamlewski. Wisła wykonywała rzut rożny, który zakończyłby się bramką, ale piłkę zmierzającą do bramki, ręką wybił Grzegorz Cieślik. Sędzia bez zawahania wskazał na kolejny rzut karny, a sprawcę ukarał czerwoną kartką. Wisła doprowadziła do wyrównania, a dodatkowo przez 20 minut grała w przewadze. Gospodarze dzielnie się jednak bronili, a dodatkowo w bramce znakomicie spisywał się Szamlewski. W 81 minucie, ślesiński bramkarz ponownie popisał się udaną interwencją, która uratowała zespół przed utratą bramki. W 88 minucie, jeden z bydgoskich obrońców zagrał długą piłkę do napastnika, który starł się o nią z Patrykiem Krajczyńskim i pojedynek przegrał. Sędzia liniowy dopatrzył się jednak faulu obrońcy gospodarzy, za co przyznany został trzeci w tym meczu, rzut karny. Miejscowi piłkarze i kibice nie mogli pogodzić się z decyzją arbitra ale niewiele mogli wskórać. Goście z okazji skorzystali, wyszli na prowadzenie i ostatecznie zdobyli komplet punktów. Zorza jeszcze w ostatniej akcji spotkania mogła doprowadzić do wyrównania, po tym jak oszukała obronę rywala, ale pojedynek z bramkarze przegrał Kamiński.

Pojedynek między Zorzą, a Wisłą jak zwykle przyniósł sporo emocji i bramek. Sędzia główny miał dużo pracy, ponieważ piłkarze zaciekle walczyli o każdą piłkę. Jak to często bywa, pojawiły się również sporne decyzję, które nie zawsze były zgodne ze stanem faktycznym. Arbitrzy muszą jednak podejmować decyzję bardzo szybko, będąc z reguły w pozycji znacznie gorszej do oceny, niż sami piłkarze, czy kibice. Z całego przebiegu spotkania sprawiedliwym wynikiem byłby remis, ale w tym przypadku szczęście było po stronie Wisły Fordon.

Zorza Ślesin – Wisła Fordon 2:3 (1:1)

Bramki: Damian Kamiński, Maciej Łoboda

Oceń artykuł: 4 3

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (3) Zgłoś naruszenie zasad

    • 0 (2)

    kibic Skry, w dniu 21-10-2019 08:20:09 napisał:

    Zorza jak przegra mecz to zawsze decydują sędziowskie kontrowersje które wypatrzyły wynik kolejnego meczu. Ciekawa teoria.

    odpowiedz

    pokaż odpowiedzi (1)
    • 0 (2)

    Jan, w dniu 21-10-2019 17:28:05 napisał:

    Kto pisał ten artykuł? Proszę zapoznać się z przepisami gry, aby mówić co sedzia zrobił źle, a co dobrze. Poza tym pod artykułem powinien być podpis.

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Drobne naprawy
Meble kuchenne
Sprzedaż opon
Sprawdzanie i regulacja ciśnienia w ogumieniu
Zezwolenie na zbieranie odpadów
od 2000PLN
Pomoc drogowa
Remonty mieszkań
Budowa domu pod klucz
0

Pielęgnacyjne vademecum noworodka. Sprawdź, o czym warto pamiętać

Codzienna opieka nad dzieckiem dostarcza rodzicom wielu okazji do obserwacji oraz #stymulacji wielozmysłowej. Skóra noworodka choć wrażliwa i delikatna z chwilą narodzin jest już w zupełności gotowa do tego, żeby funkcjonować poza organizmem matki. O pielęgnacji, nie tylko w dbaniu o higienę, ale także wspaniałej okazji do bliskości i budowaniu więzi pomiędzy rodzicami i dziećmi mówi położna Jolanta Marat Ignaczak, ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

(czytaj więcej)
0

Najsłodszy dzień w roku. Sprawdź propozycje przepisów na tłusty czwartek!

Pączki ziemniaczano-dyniowe, ruchańce drożdżowe, amoniaczki, pierniczki na różne #sposoby a może ciasto marchewkowe? Na naszej regionalnej Liście Produktów Tradycyjnych znajduje się już 18 wyrobów piekarniczych i cukierniczych. W tłusty czwartek warto sięgnąć do tradycyjnych przepisów i przygotować niektóre z tych słodkości.

(czytaj więcej)
0

Pierwsze zabiegi tuż po narodzeniu dziecka. Co warto o nich wiedzieć?

Zaraz po urodzeniu należy umożliwić dziecku nieprzerwany kontakt z matką „skóra do #skóry”. Trwa on zazwyczaj około dwóch godzin i traktujemy go jako naturalne zakończenie aktywnych okresów porodu i rozpoczęcie adaptacji noworodka do nowych warunków życia pozamacicznego. Kontakt „skóra do skóry” powinien też być inicjacją do pierwszego przystawienia dziecka do piersi matki. Moment ten przez wielu nazywany jest złotym standardem przynoszącym korzyści zarówno dziecku, jak i matce w sferze emocjonalnej. Położna, Anna Jedlińska, ambasadorka kampanii „Położna na medal” radzi, co trzeba wiedzieć o pierwszych zabiegach dziecka, tuż po jego urodzeniu.

(czytaj więcej)
0

Opieka położnych w czasie ciąży, porodu i połogu. Wyniki przeprowadzonej ankiety

Wsparcie w trakcie porodu, pomoc w przystawieniu do piersi, umożliwienie kontaktu skóra do skóry, a# może opieka prywatna? – wyniki ankiety internetowej dotyczącej porodu i opieki położniczej i przeprowadzonej wśród mam internautek.

(czytaj więcej)